Warto posłuchać

Sevenstring.pl newsletter

Bądź na bieżąco!

Kategoria: TestySubskrybuje zawartość

Voodoo Lab - Analog Chorus

23 styczeń 2009 dodany przez Sinner

W trakcie dzisiejszego testu, zajmiemy się już trzecią pozycją z katalogu Voodoo Lab, którą dostarczył krakowski dystrybutor Firma Muzyczna, mianowicie Analog Chorus, efekt bazujący na wymierającej technologii BBD, imitujący klasycznego CE-1. 

MG Amplification Fendmess 100

2 styczeń 2009 dodany przez wuj_Batman

W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, że musi kupić wzmacniacz lampowy (dotyczy to szczególnie mężczyzn-gitarzystów). Samiec zamroczony czytaniem różnych... forów internetowych oraz brzmieniem swoich idoli zostawia swoją rodzinę i udaje się na poszukiwania. Osobiście moja noga trafiła na posadzkę trójmiejskiej pracowni MG Amplification. Tu w sukurs przyszło mi moje IQ. Połączyło ono sprytnie nazwę firmy z inicjałami pana Marka Gierszewskiego - projektanta, wykonawcy i firmy w jednej osobie. Zawsze - więc i tu - będę podkreślał niezwykle fachowy i jednocześnie sympatyczny kontakt z panem Markiem. Sklepowa z mojego mięsnego, na przyklad, nie potrafi tej sztuczki. Najlepiej jeśli wiesz czego chcesz. Ja wiedziałem! Chciałem Mesy!!! Ale po prostu nie było mnie na nią stać. Poza tym jakimś cudem promuję swoją osobą polskich wytwórców. Instynkt też podpowiadał mi, że się nie zawiodę. Czy wuj Bat się nie zawiedzie? Czy wróci zwycięsko na łono rodziny? Czytajcie dalej....

Test Voodoo Lab Tremolo

15 grudzień 2008 dodany przez Leon

Dziś zaczniemy (niespodzianka!) nietypowo. Zafascynowany wewnętrzną sprzecznością nazwy producenta, postanowiłem przeprowadzić małe śledztwo w tej sprawie. Za encyklopedią PWN:

wudu, vodou, vaudou, vaudoux, voodoo [z języka Fonów wodun ‘bóstwo’], synkretyczna religia afrokatol. na wyspie Haiti (na terenie państw Haiti i Dominikana); stanowi amalgamat afryk. wierzeń animistycznych i wyobrażeń rel. pochodzących z katolicyzmu; centralny rytuał rel. polega na wywoływaniu duchów wcielających się podczas transu w uczestników obrzędu.

Oraz słownikiem polsko-angielskim angielsko-polskim tegoż PWN:

lab rz. pot. Laboratorium

Wychodzi na to, że producent serwuje nam boską magię stworzoną za pomocą współczesnej nauki lub też ma smykałkę do fajnych kompletnie nie mających znaczenia nazw J Tak czy siak – efekt reklamowy został osiągnięty i mocno zainteresowałem się wytworami tejże firmy. Dzięki zaborczej polityce kolegi po piórze, na co dzień pracującemu w jednym z Polskich czasopism gitarowych oraz tow. Sinnera, mój wybór ograniczony został do efektu Tremolo, którego test przedstawiam poniżej. Jako, że Polacy nie hamerykanie i czary swe mają, zapraszam na wycieczkę po Voodoo ze staropolską nutą.

Test SPL Transducer

5 grudzień 2008 dodany przez Leon

Każdy gitarzysta używający swojego half stacka jako podręcznego narzędzia do rozbiórki budynków chociaż raz w życiu stanął przed problemem pod tytułem: „musiałbym to jakoś nagrać w domu/mieszkaniu/kanciapie nie zabijając sąsiadów i nie narażając się na interwencję antyterrorystów”. Aby zaradzić temu, wbrew pozorom, poważnemu problemowi panowie z firmy SPL (o której więcej pisałem przy okazji testu stripa Track One) połączyli siły ze specami z niemieckiej butikowej firmy Tonehunter, zajmującej się customowymi rozwiązaniami nagłośnieniowymi dla gitarzystów.

TEST Voodoo Lab - Sparkle Drive

19 listopad 2008 dodany przez Sinner

Marka Voodoo Lab, będąca częścią Digital Music Corp., istniała na długo przed rozpoczęciem mody i bumu na butikowe efekty analogowe. Josh Fiden, założyciel DMC, już od połowy lat 80 konstruował elementy systemów MIDI dla muzyków, jego Ground Control (aktualna wersja Ground Control Pro), nad wyraz często bywa mózgiem i standardem na podłogach wielu muzyków z top listy.

Test Bash Sidewindera Dorico+

19 październik 2008 dodany przez Anonim

Jest na naszym rynku kilku konkretnych gości robiących świetne, klasowe wzmacniacze gitarowe dla osób poszukujących własnego, niepowtarzalnego brzmienia. Każda z nich proponuje nam dowolną konfigurację opcji wg własnych upodobań. Opisywany poniżej head gitarowy różni się jednak od swych kolegów z branży, a to za sprawą tego, że jest robiony jako jedna całość, w której wykonawca nie robi „customizacji” dla każdego. Czy to dobrze, czy źle? Wg mnie jest to zamierzone i bardzo przemyślane posunięcie z tego prostego względu, że ograniczenie dowolności wyboru parametrów pod siebie powoduje iż wzmacniacz zawsze brzmi genialnie, co od początku produkcji było zamierzeniem wykonawcy.

Test Jim Dunlop UV-1 Uni-Vibe

10 październik 2008 dodany przez dom?n

W życiu każdego mężczyzny jest taki moment, że zaczyna grać bluesa, sprzedaje wszystkie zabawki i kieruje się w stronę klasyki. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść patrząc na ceny poszczególnych gitarowych gratów na pewnym znanym zagranicznym portalu aukcyjnym.