Warto posłuchać

Sevenstring.pl newsletter

Bądź na bieżąco!

Kategoria: TestySubskrybuje zawartość

BOSS DD-20

14 kwiecień 2009 dodany przez LokiBalboa

Rok 2003. Ma miejsce pewien przełom w produktach Boss Corporation. Ta zaś firma na zimowy NAMM Show w styczniu po raz pierwszy ukazała swoje najnowsze dziecko które rozpoczęło nowa erę podwójnych kostek bossa. Boss DD-20 Giga Delay, bo o nim mowa jest pierwszym i jedynym tego typu produktem/Delayem japońskiego koncernu. Wraz z nim świat ujrzały kolejne legendarne kostki ulepszone do maksimum możliwości i oferujące dużo większy zakres modelowania brzmienia-właśnie w formie „twin-pedal”, wszystkie kończące się magiczną liczbą ‘20’. Między innymi CE-20 chorus ensamble, OD-20, RC-20XL Looper , EQ-20 czyli rozbudowany equalizer itd. Większość flagowych produktów została odświeżona. Jednak to co was zapewne interesuje to czy jest to kolejny chwyt marketingowy i odgrzewanie kotletów podawane na nowym piękniejszym talerzu czy faktycznie nowy produkt. Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części testu.

Test porównawczy EMG 81/85 vs. Merlin Eclipse

9 kwiecień 2009 dodany przez Leon

Mówi się, że dzieło wybitne poznaje się po tym, że nie pozostawia nikogo obojętnym – można być jego miłośnikiem lub szczerze go nie cierpieć, ale nie można po prostu przejść nad nim do porządku dziennego. Jeśli przełożyć tę prawdę na świat sprzętu gitarowego, to niewątpliwie dziełem wybitnym było stworzenie przez firmę EMG pierwszych przetworników aktywnych. Niemal natychmiast znalazły one swoich zagorzałych wielbicieli, jak i zastępy obrońców technologii pasywnej jako „jedynej słusznej”. Pomimo opinii wielu muzyków o sterylności brzmienia, pomimo mitów o tym, że EMG wyrównuje brzmieniowo Les Paula Custom i przeciętną łopatę z naciągniętymi strunami, firma uparcie trwała przy swoim dziecku, jako rozwiązaniu mającym znacznie więcej plusów niż minusów. Plusy te doceniło wielu zawodowych muzyków, głównie spod znaku krwi i mroku (jak np. znany ciężarowiec David „666” Gilmour czy równie ponure indywiduum Mike „Satan” Keneally oraz, o dziwo, bluegrassowy wymiatacz Zakk Wylde), a także wielu realizatorów, którzy dostrzegli w niemal bezszumowej technologii panaceum na wiele bolączek dnia swego codziennego.

Danelectro Cool Cat Chorus

9 kwiecień 2009 dodany przez dom?n

Nigdy nie miałeś chorusa? A może zastanawiasz się czy w ogóle do czegoś by się przydał? Teraz nadarzyła się ku temu świetna okazja.

Okazja nazywa się Danelectro Cool Cat. Założona dziesiątki lat temu manufaktura swoje produkty zawsze kierowała do raczej niezamożnych klientów. Gitary Dano były proste w konstrukcji, żeby nie powiedzieć prostackie, kosztowały niewiele i były swoistym tanim substytutem droższych sprzętów o nazwach na literki F i G. Oczywiście zdarzały się odstępstwa od normy, jedno z takich odstępstw grało w Led Zeppelin i nazywało się Jimi Page, niemniej od zawsze Danelectro tworzył sprzęty entry-level, inaczej mówiąc: dla mniej zaawansowanych. Niższa cena = niższa jakość? Nie do końca.

Line 6 Bogner HD100

8 kwiecień 2009 dodany przez terrormuzik

Od dłuższego czasu szukałem na allegro, forach internetowych, stronach producentów, w sklepach muzycznych nowego wzmacniacza. W niektórych sklepach powiedziano mi żebym wrócił jak dozbieram drugie tyle (miałem 3000), w innych zachwalano lampowe Randalle (sic!), jeszcze gdzie indziej Flextony III, Voxy. Wybór był całkiem spory, ale coś mnie tknęło i poprosiłem sprzedawcę o podłączenie lampowego Line 6, głównie z ciekawości (nigdy wcześniej nie słyszałem o lampowych produktach tej firmy). Gadało całkiem fajnie (kombo na jednym głośniku). Po powrocie do domu zajrzałem na kilka forów internetowych, ale nigdzie nie znalazłem konkretnych informacji, za wyjątkiem opinii w stylu „te lampy są tam dla ozdoby”. Zajrzałem też na allegro. Do końca aukcji 11 minut, gość z Krakowa.

MG Vintage 30

27 marzec 2009 dodany przez Budzan

Firma Pana Marka Gierszewskiego,  Mg Amplification, jest dobrze znana muzykom zorientowanym w temacie sprzętu gitarowego. Historia firmy wygląda podobnie jak większości producentów sprzętów przeznaczonych do gitary. Pan Marek początkowo budował wzmacniacze wyłącznie na własne potrzeby, z czasem jednak wzmacniaczami zaczęli  interesować się również inni muzycy, co doprowadziło do powstania firmy zajmującej się ręczną produkcją wzmacniaczy  – MG Amplification. W ofercie firmy możemy znaleźć całą gamę wzmacniaczy lampowych przeznaczonych zarówno do gitary jak i do basu. Pan Marek zajmuje się również konstruowaniem kolumn. Siedziba firmy znajduje się w Gdyni, gdzie możemy spotkać się z Panem Markiem  i omówić szczegóły składanego przez nas zamówienia, albowiem do każdego wzmacniacza dostępny jest również szereg modyfikacji, lub zostawić nasz wzmacniacz w celach serwisowych.

Schecter C7 Hellraiser

25 marzec 2009 dodany przez Dexterek

Schecter Hellraiser C7 to jedna z popularniejszych siódemek z średniej półki. Do jej zakupu bardzo skłania cena i jej specyfikacja. Zwykle „tanie” oznacza „słabe”. Czy i tak jest w tym przypadku? O tym będzie ten test. Poddany testowi egzemplarz to wiśniowy model ze stałym mostkiem z 2007r.

T.C. Electronic g-major vs Rocktron Intellifex Blackface

20 marzec 2009 dodany przez Radek M

Wielu myślących o zakupie pierwszego profesjonalnego multiefektu (zresztą nie tylko) zastanawia się właśnie nad tymi dwoma urządzeniami. Z jednej strony droższy, ale najczęściej polecany g-major, z drugiej tańszy, ale również często-gęsto polecany, nie produkowany już Intellifex. Cała reszta z racji ceny, albo swoich ograniczeń jest dużo rzadziej brana pod uwagę (Lexicon mpx-g2 czy T.C. Electronic g-sharp)

No właśnie, i jak z tym jest? Co nam daje jedno urządzenie, a czego nam nie daje drugie..? Który wybrać…