Warto posłuchać

Sevenstring.pl newsletter

Bądź na bieżąco!

TC Electronic G-sharp

2 maj 2008 dodany przez LokiBalboa

Czym jest G-sharp? Takie pytanie nasunęło mi się po raz pierwszy kiedy szukając na allegro G-majora natrafiłem na rzeczone multi. G-Sharp nie jest tak znany jak inne, flagowe produkty TC toteż dotarcie do jakiegoś rzetelnego źródła informacji było dla mnie sporym problemem. Na Harmony Central znalazłem zaledwie parę opinii a żadne z nich mnie zbytnio nie usatysfakcjonowało. Nawet na YouTube nie dotarłem do żadnego filmu prezentującego sposób działania procesora. Pozostały mi zatem kuszące (a jakże inaczej) próbki na stronie producenta (denerwujący był jednak fakt, że wszystkie były nagrane na cleanie). Postanowiłem zatem zaryzykować i nabyć G-Sharp’a , głównie dlatego że nie jest ogromnie drogi (multiefekt ten bowiem możemy kupić w przedziale cenowym od 700 do 1100 zł). Na dzień dzisiejszy muszę powiedzieć że jest to jeden z nie licznych zakupów, który udał mi się w ciemno.

Wygląd zewnętrzny

Od razu po odpakowaniu efektu spodobał mi się jego interfejs. Solidny, przyjazny, czytelny i przede wszystkim bardzo intuicyjny. Po 15 minutach zabawy efektem wiedziałem już co muszę zrobić aby osiągnąć wykreowany w mojej głowie plan. Przedni panel podzielony jest na 4 części.

 

[title] [title]  

  1. Potencjometry odpowiedzialne za główne kreowanie finalnego Soundu:
  2. Potencjometry odpowiadające efektom.
  3. Potencjometry odpowiadające pogłosom
  4. Control Panel czyli operacje związane z presetami oraz wyświetlacz pokazujący co w danym presecie ‘siedzi’.

Z tyłu mamy po dwa wyjścia i wejścia (left i right) , DI DO S/PDIF, Midi (in oraz out), Pedal IN (wejścia na np. G-Switch)

Jak już jestem przy G-switchu. Jest to 3 pozycyjny przełącznik pracujący w 2 trybach:

  • Tryb A (1-preset up 2-preset down 3-bypass)
  • Tryb B (1-bypass efektów 2-bypass reverbów 3-tap tempo)

[title] [title] [title]

Dual Engine Processor

G-Sharp to podwójny procesor. Mamy tu dwa oddzielne systemy z efektami i pogłosami.

Zacznę od efektów:

[title] Do wyboru mamy 15 efektów – 7 rodzajów Delaya, 2 rodzaje Phaserów, 2 tremola, Vibrato, Flanger oraz 2 rodzaje chorusów. Do obróbki efektów służą potencjometry Delay/timing (którym ustalamy czas odnoszący się do efektu-takie tap tempo w gałce), Feedback/Depth (którym ustalamy długość zanikania delaya oraz poziom natężenia, głębokość innych efektów- odpowiednik Effect Level w Bossowskich kostkach). Dodatkowo do Efektów Delay mamy guzik TAP którym nabijamy tempo wedle własnych upodobań- dioda obok guzika sygnalizuje jakie ustaliliśmy tempo. (Odnosi się również do tempa ustawionego przy pomocy potencjometru Delay/timing.). Dodatkowa gałeczka Effect Mix pozwala nam ostatecznie zmienić sygnał między ‘mokrym’ a ‘suchym’.

Spis efektów dostępnych w TC G-Sharp: 

  1. Dynamic Delay
  2. Soft Delay
  3. Tape Delay
  4. Lo-Fi Delay
  5. Clean Delay
  6. Ping-Pong Delay
  7. SlapBack Delay
  8. Vintage Phaser
  9. Smooth phaser
  10. Sweel Tremolo
  11. Hard Tremolo
  12. Vibrato
  13. Flange
  14. Lush Chorus
  15. Soft Chorus

Zbyt wiele czasu zajęło by mi opisywanie poszczególnych efektów więc napisze tylko to co najważniejsze.

Multiefekt ten miał mi zastąpić kostki bossa i inne podłogowe cuda z których nie koniecznie byłem zadowolony. Efekty jakimi dysponuje G-Sharp naprawdę przerosły moje oczekiwania. Myślałem że symulacje taśmowego delay’a oraz inne zachęcające opcje nie będą miały nic wspólnego z rzeczywistością. I się myliłem. Delay’e to najmocniejsza strona tego Multi (no może z wykluczeniem nie najdłuższego tap tempa max 2,5sek. Mi osobiście to jak najbardziej wystarcza ale są tacy którzy lubią eksperymentować z długimi Delayami i nie koniecznie może im to przypaść do gustu). Są tu prawdziwe w pełni nadmiarowe delaye . Profesjonalny opis Delayów z G-Sharpa, który mogę polecić znalazłem pod tym adresem.

[title]

Dodam tylko że do Dynamic Delaya efekt uzbrojono w 3 diody pokazujące parametr Gain Reduction (-12dB, -6dB, -3dB).

Phasery jakimi dysponuje Multi nie są pokroju MXR wiec wybrednych ‘zpshasowanych’ graczy nie muszą zadowolić. Są bardzo dobre i właściwie nic więcej powiedzieć o nich nie można. Żadnych rewelacji ale też żadnych rozczarowań. Vintage Phaser jest według mnie genialną sprawą do współpracy z hi-gainowymi przesterami. Można zrobić naprawdę niezłą ‘dzicz’.

Tremola- według mnie największa lipa procesora. Jest to kolejne tremolo w moim posiadaniu którego nie mogę podpasować pod własne upodobania. Może i jestem zbyt wymagający ale jeżeli chce uzyskać na moment pełny zanik sygnału to pozostaje mi tremolo ręczne….czyli zwyczajne szybkie kręcenie volumem w gitarze. Owszem, działa dobrze ale zakres sterowania efektem jest zbyt mały i przy pracy z mocnymi przesterami obecność temola jest słabo słyszalna na maxymalnym ustawieniu. Współpraca z czystymi kanałami wypada o niebo lepiej ale pomimo wszystko jestem zdania że tego efektu mogłoby w ogóle nie być.

Vibrato- Od lekkich wysmakowanych ustawień po sen chorego alkoholika. Krótko mówiąc jest bardzo selektywne za co należy się wielki plus. Można pięknie urozmaicić zagrywki na kanale czystym jak i hi-gainowe solówki.

Flanger- Nigdy nie lubiłem tego efektu. Tak czy siak panowie z TC się postarali bo zakres jego obróbki jest dość szeroki. Także kolejny plus za selektywność. Wybaczcie że tak skromnie ale naprawdę nie wiem czego można po nim oczekiwać-po prostu go nie lubie :P

Chorusy- Kolejna mocna strona multiefektu. Bije na glowe bossowskie CH-1 (które posiadałem przez pewien czas). Do wyboru dwa ustawienia- Lush i Soft Chorus. Pierwszy genialny do muzyki jazzowej, funkowej itp. – szybko znalazł miejsce w moich presetach. Na maksymalnym levelu robi niezłe spustoszenie. Dzieci chowają się pod stołami a kobiety płaczą pod kołdrą. Drugi to klasyczny chorus tworzący bardzo dużą przestrzeń granej muzyce. Jest bardzo bardzo dobry i właściwie tyle wystarczy powiedzieć.

Małe podsumowanie

Wszystkie efekty (poza tremolami) są wysokiej jakości. Największą wadą procesora jest jednak fakt, że NIE MOŻNA WŁĄCZYĆ 2 EFEKTÓW NA RAZ. Dla mnie to nie wada ale na pewno są tacy co chcą eksperymentować z chorymi presetami. G-Sharp to pozycja zdecydowanie nie dla nich.

Jestem osobom która cierpi na chorobę true-bypass więc gdyby efekt pożerał gain to na 100% bym o tym wspomniał. Nie zjada gainu. Dobrze ustawiony pod wzmacniacz sprawia że załączenie pętli efektowej jest praktycznie nie słyszalne. Potencjometr Input Gain ułatwia to zadanie. Dodatkowo efekt wyświetla czy sygnał jaki trafia od wzmacniacza nie jest zbyt wysoki. W zależności od sygnału diody świecą się na zielono (idealnie), żółto (może być) lub czerwono (czyli za mocny sygnał). Jeżeli sygnał trafiający od wzmacniacza będzie zbyt wysoki (extremalnie zbyt wysoki) to efekty działają nie tak jak trzeba. Pierwsze 2 minuty spędziłem nad rozkminą-czemu TC wydaje z siebie jakieś dziwne dźwięki. Podejrzewałem już nawet że coś zepsuło się w transporcie. No ale po szybkiej korekcie Send Level’u na wzmaku wszystko działa jak trzeba. Nie zrozumcie mnie źle. Czerwona dioda może się świecić non stop i wcale nie oznacza to tego że będą problemy z efektami. Taki kłopot tyczy się tylko i wyłącznie ekstremalnie przekroczonych sygnałów. (w moim przypadku był to potencjometr odkręcony na 90%- przez rok miałem podpięty tylko stroik więc nie zwróciłem na to uwagi).

Pogłosy

Reverby jakie oferuje G-sharp wbiły mnie w ziemię. Zawsze byłem zdania że reverb może być dobry tylko z pieca i nie ma co eksperymentować z oddzielnymi efektami pogłosowymi-stąd też moje zaskoczenie. Do wyboru mamy 15 różnych rodzajów pogłosów. Do każdego mamy 4 potencjometry odpowiedzialne za jego finalne brzmienie. Pre Delay, Decay Time, Color Filter, Reverb Mix. Nie ma zbytnio czego tłumaczyć bo wszystko jest proste w obsłudze. Dzięki temu można uzyskać dokładnie taki reverb na jakim nam zależy.

Spis setów: [title]

  1. TC Classic Hall
  2. Pro Studio
  3. Classic Spring
  4. Vintage Spring
  5. Plain Spring
  6. Gold Plate
  7. Silver Plate
  8. T-Plate
  9. Ambience
  10. Stomp
  11. Club
  12. Soft Room
  13. Tiled Room
  14. Church
  15. Concert Hall

Wszystko brzmi tak jak się nazywa to też pozostawiam to Wam i Waszej muzycznej wyobraźni. Pogłosy są genialne i każdy znajdzie cos dla siebie. Kolejna mocna strona multiefektu. Projektanci z TC Electronic wsadzili do tego ‘pudełeczka’ sporo doświadczenie z tej dziedziny. Wielki plus.

Control Panel

Czyli centrum naszego dowodzenia presetami. Wszystko czytelne i intuicyjne. W sumie możemy zapisać 99 presetów. Zapisywanie to zwyczajnie dłuższe przytrzymanie przycisku LOAD. Presety możemy włączyć i wyłączyć jednym przyciskiem (PRESET ON/OFF). Fajną sprawą są kontrolki ‘Knob Position Valid’. Po załadowaniu presetu wyświetlają ukryty pod nim efekt i pogłos.

[title] [title] [title]

G-Sharp daje nam możliwość wybóru trasy sygnału pomiedzy dwoma oddzielnymi procesorami (efektowym i pogłosowym). Serial Mode- sygnal przechodzi przez efektu do reverbu oraz Parallell Mode-gdzie oba silniki pracują w tym samym czasie. Wszystko widać na zdjęciu które zrobiłem bezpośrednio z instrukcji.

Ogólna ocena

G-Sharp to świetne Multi dla osób ceniących sobię prostotę skomplikowanych urządzeń, oraz wysoką jakość Delayów i pogłosów. Nie da się ukryć, że są to 2 główne aspekty procesora. Intuicyjna obsługa sprawia, że efekt jest genialnym rozwiązaniem na scenie gdy nie ma zbyt wiele czasu na jakiekolwiek zmiany i kombinowania. Prostota ustawiania presetów przypomina mi POD’a 2.0 gdzie zmiany zajmowały mi około 5-15 sekund. TC jest kompatybilne z każdym rodzajem kontrolerów Midi tak więc dokupienie ‘podłogi’ robi z niego w pełni profesjonalną zabawkę. Dla osób nie mających takiej potrzeby wystarczy dokupić G-Switch (3 pozycyjny przełącznik obsługujący wszystkie ważne ‘sprawy). Nie mogę niestety powiedzieć jak wygląda sprawa nagrywania- nie miałem jeszcze okazji przeprowadzić takiej próby.

PLUSY
+ Wysoka jakość Delayów i Pogłosów
+ Intuicyjna obsługa
+ Solidne wykonanie
+ Kompatybilność z MIDI lub z G-Switchem
+ Nie pożera gaina
+ Genialne rozwiązanie sceniczne

MINUSY
- Możliwość wyboru tylko jednego efektu na raz.
- Tylko 2,5 sekundowy Delay
- Delay'e lekko siarczą przy higainowym kanale

Ogólna ocena- 6+/10

PS: Możliwe, że o czymś zapomniałem-pytajcie na priv lub forum.
Pozdrawiam, Loki-Balboa