Warto posłuchać

Sevenstring.pl newsletter

Bądź na bieżąco!

Ibanez J-Custom RG7CST

11 luty 2008 dodany przez nikt

Wyprodukowano tylko 24 sztuki tego instrumentu dlatego znalezienie nie było prostą sprawą. Udało mi się dokopać do większości właścicieli tych gitar ale nikt nie chciał odsprzedać swojego egzemplarza twierdząc że to najlepsza 7strunówka jaką mieli w życiu.

Model: RG-7-CST (aka: RG-7-PB1VV lub RG-7-PB2VV) nie sprawdzałem czy to PB2 czy PB1 bo nie chce mi się gryfu odkręcać.

Numer seryjny:F9930405
Wykonana w fabryce Fujigen (Fuji Gen Gakki) w Japonii w 1999 roku.

Specyfikacja: 9 na 10

- 4 częściowy mahoniowy korpus z 4mm nakładką z klonu płomienistego AAA.
- 3 częściowy klonowy gryf ze stopką ,o profilu 7string Wizard

Wymiary:
Grubość gryfu na 1 progu ? 19mm
Grubość gryfu na 12 progu ? 21
Szerokość gryfu na siodełku (próg zerowy) ? 48mm
Szerokość gryfu na 24 progu ? 66mm
Podstrunnica hebanowa bez oznaczeń

- Mostek Double Edge (LoPro z systemem piezo firmy L.R.Baggs)
Pickup neck ? Dimarzio Custom 7 (inna nazwa New 7) neck IH7N2BKM
Pickup bridge - Dimarzio Custom 7 (inna nazwa New 7) neck IH7B2BKM
Osprzęt: Cosmo Black
Wykończenie korpusu: lakier bezbarwny ,wysoki połysk z naturalnym prześwitującym bindingiem klonowym
Wykończenie gryfu: Satynowane

Gitara posiada dwa wyjścia sygnału. Pozwala to na podłączenie jej do dwóch niezależnych wzmacniaczy i grę np. sygnałem magnetycznym na wzmacniaczu gitarowym a piezo na przodach.

Jako że zainstalowałem w moim LACS Tremol-No i jestem z niego bardzo zadowolony. Faktycznie poprawia strojenie i wybrzmienie gitary, dlatego planuje zainstalować je również w 7CST.

Daje 9 a nie 10 ponieważ podobnie jak modele RG2027X oraz S2020 nie ma możliwości wyjścia dwoma sygnałami (piezo plus magnetyczny) jednocześnie. Załatwia to KJG Wiring Mod które planuje zrobić. Również pickup pod mostkiem nie trafia w moje gusta ,idzie do wymiany ale o tym dalej.

 

Brzmienie: 9

Magnetyczne:
Miłym zaskoczeniem było dla mnie brzmienie pickapów które znałem z innych moich gitar RG7620 i RG2077XL. Muszę powiedzieć że zmieniłem o nich zdanie. O ile w korpusach wykonanych z lipy brzmią tragicznie tak w mahoniu otwierają się i pokazują na co je stać. Pickup neck ma dokładnie takie brzmienie jakiego szukałem. Nie jest zbyt ciepły i zamulony jak to często bywa, ale i nie wali zbyt góra, zbalansowany i taki jak powinien być, pływa i świetnie nadaje się do wszelkich barw czystych. W pozycji 4 przełącznika pickup neck jest w przeciw fazie i to brzmienie jest jeszcze ?przyjaźniejsze?. Szczerze, zawsze łoiłem na higainowych przestrach i nie zwracałem uwag na cleany. W chwili kiedy pierwszy raz wziąłem tą gitarę do ręki zakochałem się w jej czystych barwach i brzmieniu tego pickupa i rzadko gram nią z jakimkolwiek przesterem. Chyba się na Country przerzucę

Środkowa pozycja (3) to dwa humbuckery naraz. Nigdy nie używam tej pozycji bo przy grze live nie trafiam w nią

Bridge pickup. Tutaj jednak nie jest tak do końca dobrze. Nie jest to zły przetwornik, bardzo rockowo brzmi i to niestety mi nie wystercza. Ma zbyt mały sygnał i za dużo dołu i niskiego środka. Nie mogę do końca uzyskać takiego brzmienia jak bym chciał na przestrach. Jak tylko wpadną jakieś większe fundusze chce go wymienić na Lundgren model M. Pozycja 2 przełącznika to połączenie cewek skrajnych wewnętrznych obydwu pickupów. Jeśli ktoś słyszał polską kapelę Ocean i ich nisko strojone Telecastery albo Les Paule z pickupami P90 przez piecyki Vintage to właśnie tak to brzmi. Bardzo dynamicznie, rockowo ale z zadziorem i agresywnym dzwonem. Soulflyowe zagrywki na jednej strunie w takim układzie kopią po pupach

[title] Piezo: o tym króciutko bo nie miałem niestety możliwości osłuchania go na jakimś większym nagłośnieniu czy piecu do akustyka. Bardzo ładna barwa. Czytelna i naturalna. Dziwne wrażenia gry kiedy ma się siedem strun pod ręką, floyda a z głośnika słychać akustyczną gitarę. Myślę że na żywo sprawdzi się doskonale bo nie trzeba zmieniać gitar a zawsze chciałem zamiast czystych barw używać akustyka. Przejście z przetwornika piezo na magnetyczny realizuje mini switch. W przypadku korzystania z dwóch wyjść możemy wybierać na które podawany jest sygnał piezo. Czyli w trakcie gry możemy puścić nasze piezo na przester z pieca jeśli będziemy tylko mieli taką ochotę. 


Gdybym ocena nie była tak silnie subiektywna to dałbym 10, ale z powodu planowanej wymiany przetwornika bridge bardzo silna 9.

 

Ogólne wrażenia: 10
Jeśli przed zakupem tej gitary miałem jakieś oczekiwania względem niej to wszystkie nie tylko spełniła ale i przerosła. Wygoda, wykonanie, brzmienie. Nie ma się ochoty jej odkładać. Gryf jest tak wygodny że niechętnie biorę teraz moje inne gitary do ręki. Zmiażdżyła mnie jakość materiałów. Heban jest dosłowanie czarny jak smoła, klon bardzo wysokiej próby, idealnie wykończony gryf. I te małe szczegóły które cieszą. To że pod blokadą strun na gryfie nie ma podkładek z metalu tylko ciągnie się podstrunnica. Binding klonowy. Krzywizny gryfu i jak leży w dłoni. Można tak godzinami ale lepiej jest porostu na niej zagrać.

Historia:
Gitarka śniła mi się po nocach od 2 lat, czyli od chwili kiedy ją pierwszy raz zobaczyłem. Bardzo bałem się ją kupić bo jest to najdroższy z instrumentów jaki miałem do tej pory a kupując ja w ciemno mogło się okazać że całkowicie mi nie odpowiada. Nawet czytając opinie ludzi którzy starali się ją porównać do modelu RG2027X nic mi nie pomogły bo na nim też nie grałem.

Wyprodukowano tylko 24 sztuki tego instrumentu dlatego znalezienie nie było prostą sprawą. Udało mi się dokopać do większości właścicieli tych gitar ale nikt nie chciał odsprzedać swojego egzemplarza twierdząc że to najlepsza 7strunówka jaką mieli w życiu. To rozwiało moje wątpliwości. Jakieś pół roku temu znajomy kupił swoje 7CST na wyprzedaży w Japonii. New Old Stock co oznacza że była ona fabrycznie nowa i leżała gdzieś na magazynie przez 7 lat. Niestety w czasie przesyłki do USA troszkę jej się oberwało. Ma 3 odpryśnięcia lakieru z czego największe przy mocowaniu paska do gitary na dole korpusu, całkowicie niewidoczne w czasie gry na szczęście

Jako że znajomy jest raczej kolekcjonerem szybko postanowił ją sprzedać a że byłem pierwszy w kolejce? to udało mi się kupić mojego Grala.